Menu

OknoNaMiastoWarszawa

Warszawa w moich zdjęciach. Subiektywnie

Zima

jarrko
W jednym filmie Zdzisław Maklakiewicz mówił, że czarne na białym się sprawdza.

Euro 2013

jarrko
Na Prądzyńskiego czas się zatrzymał, wciąż wiszą tu olbrzymie, nieco już wyblakłe, reklamy Euro 2012:

Hitler z ul. Próżnej

jarrko
Słabo się znam na sztuce, zwłaszcza współczesnej. Doceniam po prostu te dzieła, które robią wrażenie, wywołują jakąś emocję. Postać klęczącego, karłowatego Hitlera w zamkniętej bramie przy ul. Próżnej taki efekt u mnie wywołała. Zbrodniarz klęczy - modli się? O co? Pewnie o przebaczenie. Czy je dostanie? A skąd mamy wiedzieć, wydaje się, że za jego zbrodnie przebaczenia żaden bóg by nie dał. Modli się w ruinie miasta, które zrównał z ziemią. Jest sam, z dwóch stron zamknięty, wszyscy go opuścili. Jest nienaturalnie zmniejszony - bo był przecież małym człowiekiem. Klęczy tyłem - bo przecież nie zniósłby tych patrzących z bramy oczu. Czy może być większy symbol przegranej, upadku? W dodatku widać go tylko przez niewielką dziurę w bramie - czuję, jakbym go podglądał, a samo to jakoś wywołuje dziwne uczucie wstydu. Odchodzi się z tego miejsca z dreszczem strachu, z poczuciem, że nigdy więcej historia nie może się tak potoczyć.
To taka moja niefachowa interpretacja. A jak Wy to odbieracie?

Rakowiec

jarrko
Bloki WSM Rakowiec widziane z perspektywy cmentarza żołnierzy radzieckich:

Przestrzenie przemysłowe Ordona

jarrko
Kiedyś rozładowywano tu pociągi, dziś opustoszałe tereny przy ul. Ordona są powoli zabudowywane nowymi osiedlami. Albo stoją puste, jak ten, pod numerem 2.

Zwróćcie uwagę na ułożenie bruku - zapewne przedwojenne:


Stróżówka przy wjeździe z modnej przed wojną szarej cegły:


Dźwigi wyglądają na porzucone i niesprawne:


A to splot torów - kolejowych i tych, po których poruszały się dźwigi:


Oświetlenie przemysłowe

jarrko
Lubię to przemysłowe oświetlenie z lat 50-60 ubiegłego wieku. Jeszcze na niektórych dawnych fabrykach czy zakładach takie widać. Te są z ulicy Makowskiej:

Tajemnicza Zwrotnicza

jarrko
Ulica Zwrotnicza, ślepa odnoga od Kolejowej, odchodząca od niej po skosie w kierunku północno-zachodnim. Prawdopodobnie szły tędy tory do licznych fabryk i magazynów, które znajdowały się przy jej końcu (stąd nazwa i kształt przebiegu ulicy). Zachował się tu narożny budyneczek, zapewne przedwojenny, dziś chyba opuszczony, ale ciekawy.

Po lewej Kolejowa, po prawej - Zwrotnicza:






Fajna szyba, prawda?

Szary z Pięknej

jarrko
Mam szczęście do kotów, chodząc po różnych dziwnych miejscach często je spotykam, czasem fotografuję. Są naturalną częścią krajobrazu starej Warszawy, w mistrzowski sposób wykorzystują dziury w murach, okienka piwniczne, wąskie przesmyki. Podejrzewam, że znają takie zakamarki w mieście, których my nigdy nie zobaczymy. Są też pożyteczne, bo zapobiegają plagom szczurów i innych myszy. Ten sympatyczny, acz ostrożny kocur zamieszkuje podwórko przy Pięknej 22:

© OknoNaMiastoWarszawa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci